blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-03-30

沒關係

Rozmawiamy o zadaniach domowych. Jeden Krzyk Ptaka poucza nas, ze trzeba ukladac zdania z podanymi slowkami itp. No i pisac wypracowania. Najlepiej na temat zwiazany z czytanka, ale 沒有關係也沒關係. No i wlasnie dlatego nie da sie tlumaczyc zartow jezykowych. Bo 沒(有)關係 znaczy: nie ma zwiazku, ale znaczy tez: nie ma sprawy, nic sie nie stalo. Czyli jesli wypracowanie bedzie bez zwiazku (z tematem czytanki), to tez jest ok. Ale slyszac wersje chinska mozna bylo umrzec ze smiechu, co tez niezwlocznie uczynilam. Umieranie ze smiechu jest podstawowym obowiazkiem kazdego studenta uczeszczajacego na lekcje Jednego Krzyku Ptaka ;)
說到我們應該寫的文章. 老師說題目應該跟剛剛讀完的課文有關係的. 不過"沒有關係也沒關係"因為最重要是寫, 不管寫到什麼題目 :P

3 komentarze:

  1. Anonimowy30/3/09 23:19

    Pani Natalko, czytam i czytam Pani bloga i jestem zachwycona..Myslalam ze juz nie ma takich ludzi wrazliwych i normalnych na tym swiecie.Jest Pani cudowna osoba i jakze naturalna..Ja dzisiaj mam juz 52 lata i nadal nie posiadam zadnego majatku ( kasy) i nigdy bym nie chciala takowego miec. Wspolczuje ludziom ktorrych zycie oparte jest na pogoni za pieniedzmi, sa piekniejsze sprawy na tej ziemii , dla ktorych warto zyc.Pani jest tego dowodem..Zycze wiele radosci kazdego dnia, milosci od najblizszych i nadal takiego zakochania w tym co Pani ,, robi,, Caluje i pozdrawiam serdecznie, Elzbieta

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Elzbieto: Dziekuje serdecznie za slowa uznania. Kiedy zaczynalam pisac bloga, robilam to przede wszystkim dla siebie i garstki Przyjaciol. Jakze mila jest swiadomosc, ze udalo sie zainteresowac wiekszy krag odbiorcow! Daje to zastrzyk energii i chec pisania, pisania, pisania... :)Raz jeszcze - dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha! Wiesz, ja nadal twierdzę, że ta książka, której nie masz zamiaru napisać, ma szansę zostać bestsellerkiem (czy też bestpietruszką ;) )
    Mam zaległości czytalnicze, bo mnie pochłonęło błoto Kampusu. Ale spokojnie nadrabiam.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.