blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-02-04

外甥女 siostrzeniczka

A raczej przyzwoitka ;) Wstawala wczesniej ode mnie, szla spac pozniej i calymi dniami nas pilnowala :D Wulkan energii. Poczatkowo troche sie mnie bala (bo niesmiala to na pewno nie jest :P):
Ale potem oswoilam to urocze stworzonko, i to mimo absolutnego braku wspolnego jezyka (tamtejszy dialekt mandarynskiego w ogole nie brzmi jak jakakolwiek odmiana mandarynskiego ;)). Po paru dniach juz mna rzadzila, chowala sie pod moja kurtke i dawala swobodnie obcykiwac:
Choc oczywiscie wolala sie bawic z wujkiem:
Ale powod, dla ktorego o niej pisze zaraz na wstepie jest inny. Otoz nauczylam sie od niej przepieknej piosenki pod tytulem 拉薩酒吧 czyli bar w Lhasie (tutaj link do teledysku youtube'owego). Tekst, w wolnym tlumaczeniu, wyglada tak:

W barach w Lhasie
Trafic mozna na ludzi wszelkiej masci
Nie ma tylko pani mego serca
Powiedziala,
ze mnie nie kocha
poniewaz nie mam grosza przy duszy.
W barach w wielkim miescie
Sprzedaja kazdy alkohol
Ale nie ma tybetanskiej wodki.
Szklaneczka czy dwie
nie sa w stanie mnie upic
bo jestem poteznym moczymorda.
W calym wielkim swiecie
Jest mnostwo piesni
Nie ma tylko tej, ktora wlasnie spiewam.
Zadna z moich piesni
nigdy nie bedzie slawna
Bo jestem tylko wedrownym spiewakiem.

Moment, w ktorym piecioletnia dziewczynka, podkreslajac wymowe piesni potezna czkawka, wyspiewywala na cale gardlo "jestem poteznym (hep!) moczymorda" da sie porownac tylko z tym, ze moje male moi w podobnym wieku spiewalo z duzym samozaparciem "bo we mnie jest seks" :D

3 komentarze:

  1. Piękna piosenka. Nostalgiczna. Aczkolwiek przy Twojej puencie oplułam ze śmiechu monitor!
    Właśnie usiłuję sobie Ciebie wyobrazić. :]

    OdpowiedzUsuń
  2. A teraz obejrzałam teledysk. Nostalgiczność mi uleciała.;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak sie spiewa a cappella, to nadal jest nostalgicznie. Ale Chinczycy lubia podklady w stylu Mydelka Fa... Ech...

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.