blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2008-12-28

張東健 Jang Dong-gun

Właśnie skończyłam oglądać Przysięgę 無極 Chena Kaige, hit z 2005 roku. Bajka, miejscami piękna, ale zazwyczaj śmieszna - na przykład wtedy, gdy pędzący z szybkością wiatru i z siłą wodospadu facet targa za sobą w charakterze latawca ubraną tak, że prawie nieubraną dziewuszkę... Morał też jakiś taki do kitu, trzy czwarte obsady umiera, miłość jest oczywiście nieszczęśliwa, jest skakanie po dachach i inne takie - no, typowy chiński romans akcji :D
Ale ja nie o tym. Ja o tym, co w tytule niniejszego wypracowania. Tak się właśnie wabi jeden z głównych aktorów, Koreańczyk, który w filmie jest po prostu najpiękniejszy na świecie (no, może trochę nieuczesany...): Tak mi się spodobał, że zaczęłam szukać jego zdjęć po necie. No i się zawiodłam srodze - bo tylko w filmie jest taki śliczny, męski i w ogóle. Tak wygląda naprawdę:


Może być, ale żeby coś nadzwyczajnego? No może tylko prościutki nos... Ślad zarostu.... Zaczepiste spojrzenie.... Seksowne usta... Ech... :D:D:D:D
Optyka mi się zmieniła, muszę iść do okulisty.... albo do psychiatry :P

2 komentarze:

  1. Obejrzałaś najsłabszy film z tym panem, jaki znam, popatrzyłaś na kilka kiepskich zdjęć... ech, za długo już w Chinach jesteś, bo zaczynasz myśleć jak Chińczycy: oceniasz aktora po buzi, a nie po talencie :P
    ;)

    Polecam Memories 2009 oraz Strażnika Wybrzeża z tym panem. SUPER filmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Alez ja go w ogole nie oceniam jako aktora! Nie napisalam nic o tym, jak gra! Film kiepski, gra aktorska tez do kitu, wiec sie na tym nie skupialam w trakcie ogladania - za to te dwie godziny moglam sie troche poslinic na widok calkiem apetycznego kawalka faceta :D To chyba z niedoborow takich slicznosci w prwdziwym zyciu :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.