blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2008-10-12

busiki :)

Kazdy z nas (chyba) jechal busem. Male toto, niewygodne, a poza tym rzadko ktory kierowca ruszy z miejsca, zanim pojazd nie wypelni sie po brzegi stojacymi na sobie nawzajem ludzmi. Brrr! Ohyda. O ile prosciej by bylo, gdyby busow kursowalo 5 razy wiecej, a w dodatku gdyby nie bylo w nich miejsc stojacych...
Chinczykom sie udalo: Kiedy my wsiedlismy do busa, zajelismy wlasciwe miejsca, ktore zreszta szczegolowo sprawdzila pani konduktor ;) (w kazdym busie jest bileterka). W trakcie drogi jednak kierowca zgarnial wszystko, co mu na drodze stalo. Ku mojemu zdziwieniu pod kazdym regulaminowym siedzeniem w busie tkwia male stoleczki przeznaczone dla tych, ktorzy sie dosiadaja. Zadnego stania. Jesli nie ma juz absolutnie zadnego miejsca siedzacego, kierowca po prostu sie nie zatrzymuje. Prawdza, jakie proste?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.