blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2008-04-16

Ostroznie, pozadanie

Mam nadzieje, ze kiedys przeczytam i zrozumiem to w oryginale. To jest dosc niesamowita ksiazeczka. Zaczelam w ogole od posladkow strony, bo powinnam byla najpierw przeczytac, a potem obejrzec film. No, trudno, stalo sie, dlatego wierze w milosc Jej i Jego. W ksiazce milosci nie ma. W ksiazce on jest brzydki i zdajacy sobie sprawe z wlasnej brzydoty. W ksiazce ona jest piekna i zdajaca sobie sprawe z tego, jak te urode wykorzystac. Jakies to jest... obrzydliwe. Nie ma nic o seksie, nic o uczuciach, jest tylko opis wydarzen. Te reszte powinien sobie sam czytelnik dospiewac, jesli chce. Ang Lee sobie dospiewal tak, ze ja juz teraz nie umiem inaczej. U niego to wszystko bylo bardziej romantyczne. Z uczuciem. Z meczarnia. A w ksiazce opis jest tak suchy, ze az boli.
Nie wiem, czy te ksiazke lubie. Nie wiem, czy ja jeszcze raz przeczytam. A wiem na pewno, ze film jeszcze obejrze...

Plakat z Se jie mam zamiast serwety na stole :) Ksiazke odlozylam gleboko.

PS. Diety dzien drugi. Wspollokatorki sie ze mnie natrzasaja i na dodatek obzeraja sie slodyczami. Mnie to nie przeszkadza, tylko... hmmm... jakos mi sie zmysl powonienia wyostrzyl :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.