blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2008-02-27

chinski bulion

Od polskiego rozni go niewiele. Wlasciwie tylko przyprawy, bo technika gotowania taka sama :P
Potrzebny nam kurczak. Porcja rosolowa jest ok, a jesli jeszcze dodamy piers, to juz w ogole bomba. Po co ta piers? Ja prywatnie lubie mieso z zupy, najleiej w zupie, a na porcji rosolowej miesa jest niewiele. Jak ktos nie lubi to niech sobie glowy nie zawraca. Ale bez porcji rosolowej to juz ciezko - wazne sa kosci - dla smaku i konsystencji zupy. Oczywiscie, ze mozna bez. Ale "z" jest lepiej :P
Mieso wkladamy do zimnej wody (jak do cieplej tez sie nic nie stanie, ale mieso zbieleje za szybko i zbyt nierownomiernie :P) tak zeby kurczak byl w calosci przykryty woda. Tak samo jak w tradycji polskiej gotowac najlepiej na wolnym ogniu, by zupa byla bardziej esencjonalna. Podczas gotowania utworza sie szumowiny ze scietego bialka zwierzecego, ktore trzeba zdjac - i to pare razy. Lyzka cedzakowa lub sitko sa do tego najlepsze, ale ja zdejmuje z braku lepszych akcesoriow zwykla lyzka :P
Potrzebne nam tez dosmaczacze: przede wszystkim imbir, czosnek i cebula. Imbiru im wiecej tym lepiej - od jednego do trzech kawalkow imbiru, trzeba go posiekac na plasterki. Czosnek - okolo jednej glowki (glowki, nie jeden zabek!) - nie obierac ze skory (to znaczy mozna z tej zewnetrznej czesci, ale zabki zostawic w powloczce), bo sie calkiem rozciapie :P Cebula - najlepiej kilka dymek, ale jesli nie ma pod reka, to mozna uzyc zwyklej - dwie-trzy sztuki. Cebule lepiej obrac :P Razem z tymi dosmaczaczami dobrze dodal lyzeczke soli.
Gotujemy calosc trzy godziny.
Nie smiac sie! Tak jest w przepisie :P Ale ja gotuje krocej i tez jest dobre :P Generalnie chodzi tylko o to, zeby zupa zawierala w sobie wszystkie te smaki - miesny, imbirowy i czosnkowo-cebulowy.
To jest zupa baza. Zanim zaczniemy tego uzywac do dalszych przeksztalcen, trzeba ja przecedzic - ma zostac sama zupa, bez paprochow :P. Imbir gotowany wszakze moze sie przydac jako dodatek do zup - siekamy go na calkiem drobno i dodajemy dla smaku do kazdej chinskiej zupy, jaka nam sie podoba :D To samo mozna zrobic ewentualnie z gotowanym kurczakiem - bo kurczak gotowany z imbirem jest pyszny w zupie! Trzeba tylko pamietac, zeby nie zostawic chrzastek i skory, tylko czyste mieso. Aha, a jak zupa wystygnie, to trzeba zebrac tluszcz z wierzchu - chinskie zupy nie maja oczu :P

A dla Bayushi - przepis na interesujaca wersje sprzed tygodnia:
Do bulionu dodalam ugotowanego wczesniej kurczaka pokrojonego na paseczki, przygotowane wczesniej grzyby mun i shiitake (poniewaz kupuje sie je zasuszone, trzeba je najpierw namoczyc) pokrojone w paski, wolowine (wczesniej zamarynowana w sosie sojowym, winie, oleju sezamowym i mace kukurydzianej z cukrem i sola) w paseczkach, a gdy sie juz zagotowalo, wlalam jajka rozbeltane z olejem sezamowym. Zeby utworzyc piorka czy tez nitki z jajka w zupie, trzeba zataczac widelcem osemki :) A gdy juz zdejmiemy zupe z ognia, dodajemy sos sojowy, pieprz, troche octu, olej sezamowy, kolendre, olej z chili - cokolwiek, co wam doprawi zupe tak jak lubicie :)

2008-02-25

Makaron w sosie sezamowym

Nie mam pojecia, skad pochodzi ten przepis. Podobno z polnocy Chin, ale skad tam sezam? Dla mnie ta potrawa to podroz sentymentalna - na Tajwanie cos takiego zarlam pasjami w ilosciach nieprzyzwoitych.
Potrzebna nam pasta sezamowa. Mozna kupic ale mozna tez zrobic samemu - utrzec ziarno sezamowe z olejem sezamowym (nie pytajcie o proporcje, ja poszlam na latwizne i kupilam gotowa paste :P). Oprocz pasty w sosie mamy:
  • czosnek - kilka zabkow, najpierw rozgniesc, potem posiekac
  • imbir - tez posiekany, dwa razy mniej niz czosnku, bo ma bardzo wyrazisty smak
  • ocet ryzowy (ja daje po uwazaniu, ale powinno byc kilka lyzek
  • sok pomaranczowy - mniej niz octu :P
  • jasny sos sojowy + kapka ciemnego sosu sojowego
  • troche soli
  • troche pieprzu
  • troche chilli
  • olej arachidowy - kapke
  • olej sezamowy - kapke
  • sezam - najlepiej przyprazony lekko, ale mozna tez dac surowy :)

Jak to wszystko wymieszamy, konsystencja i lepkosc ma byc taka, zeby przylegalo do makaronu, ktory bedziemy w tym wypackiwac :P Ale makaron najpierw trzeba ugotowac. Ma byc dlugi, jajeczny - nie trzeba kupowac chinskiego, z naszym tez smakuje dobrze - tylko nie kolanka, nie rurki i nie gwiazdki, bo fatalnie sie je zajada paleczkami :P No wiec gotujemy ten nieszczesny makaron, a jak tylko sie ugotuje (al dente, nie moze sie rozpadac), polewamy go odrobina oleju sezamowego (zeby sie nie kleil i zeby mial lekko orzechowy posmak), a potem wsadzamy do sosu, opackiwujemy z kazdej strony i juz gotowe :) Razem z gotowaniem makaronu przygotowuje sie to okolo kwadransa. Aha, jest tluste, kaloryczne, niezdrowe, sycace i pyszne :)

latwa kuchnia chinska - Ken Hom


Od razu mowie: nie znam sie na kuchni chinskiej. Nie odrozniam autentycznych smakow od podrobek, nie wiem, czy potrawa pochodzi z Sichuanu czy z Tajwanu, nie mam pojecia o tradycjach i o jedynym poprawnym lepieniu pierogow. Ale wiem, ze ta ksiazka mnie zachwycila. Brakowalo mi chinszczyzny - ale takiej, przy ktorej jesli bedzie mi brakowalo skladnikow, to ktos mi podpowie, czym je zastapic. Takiej, gdzie kucharz zaklada z gory, ze jestem kretynka i w zwiazku z tym podaje najprostsze metody. Takiej, przy ktorej nie musze stac nad kuchnia trzy godziny :P I znalazlam! Umiem juz zrobic chinski bulion, kurczaka gongbao, wyprobowalam wiele przepisow i za kazdym razem udawalo mi sie przyrzadzic cos smacznego :) Jedyna wada - ksiazka zostala przygotowana dla leniwych: nie ma przepisu na ciasto nalesnikowe do chinskich nalesniczkow, nie ma przepisu na ciasto pierogowe, w przepisie pisza, ze trzeba isc i kupic. Tak samo z tluszczem wieprzowym pokrojonym w siateczke i innymi takimi. No ale to juz trudno. Przynajmniej reszta jest opisana przystepnie.

A ja, modyfikujac oczywiscie przepisy zrobilam juz: kantonska zupe z jajkiem, zupe kukurydziana (ale inna niz na Tajwanie), smazona wieprzowine z dymka, slodko-kwasne klopsiki wieprzowe z liczi i pomaranczami, smazona wolowine z sosem ostrygowym (uwielbiam sos ostrygowy), falszywego kurczaka gongbao (bo chili w proszku bylo tylko...ale bylo naprawde pikantne!), smazony ryz z jajkiem, zasmazany makaron no i oczywiscie przepyszny zimny makaron w sosie sezamowym... Nie robilam jeszcze nic z owocami morza... Jakos nie po drodze mi do sklepow, gdzie takie rzeczy sa swieze :P Ale jak juz bede miala troche wiecej forsy to... :).

Mozecie blagac o przepisy (tak, Bayushi, to do Ciebie :P), ale beda sie pojawiac powoli - bo czas mi przecieka miedzy palcami, a przede mna jeszcze spora czesc sesji...

A ksiazke kucharska polecam :)

侵略的頭髮

Moje wlosy sa agresywne. Zaraz po myciu napadly na szczotke i i ja polamaly. Trzask prask i po szczotce. Jak jest ich za duzo i sa zbyt wyrosniete, zaczynaja byc grozne :P Trzeba sie ich pozbyc! Im szybciej tym lepiej! Apage!

我頭髮已經太長太強. 我髮刷受不了啦, 洗頭髮後我刷頭髮的時候它忽然打破了. 我要剪頭髮了 :P
Posted by Picasa

2008-02-18

Maraton "walentynkowy"

Dzieki interesujacym recenzjom (znam recenzentke osobiscie, wiec nie bede Jej obrazac publicznie) dowiedzialam sie, ze podczas chinskiego maratonu zostana zaprezentowane 3 chinskie komedie romantyczne. Nie sprawdzilam recenzji obcojezycznych (po co, skoro znam recenzentke i moge jej ufac?). Poszlam do kina. W kinie najpierw bylo opoznienie - siedzielismy jak balwanki i nikt nam slowa nie rzekl, kiedy to wszystko sie wreszcie zacznie. Nic to. Luksus siedzienia pojedynczo w calym rzedzie poniekad to zrekompensowal (tak, bylo okolo 20 osob, a maraton odbyl sie w najwiekszej chyba sali Arsu). Najpierw byla komedia romantyczna - wiedzialam, ze to na pewno komedia, bo juz ja widzialam :P Byla zabawna i miala calkiem dobrze zrobione napisy - choc wersja chinska byla smieszniejsza. Z tego, co mowi Tlumaczka, angielska wersja byla naprawde do... kitu, wiec i tak brawa dla Tlumaczki :)
Drugi film - Panna mloda z Shangrila. Hmmm... Z pewnoscia zawiera watek... no, moze nie do konca romantyczny, ale przynajmniej opowiada o malzenstwie. Z pewnoscia zawiera tez motywy komediowe. Ale przede wszystkim jest filmem obyczajowym, poniekad dramatem, bo rzecz dotyczy przelamywania tradycji i problemow z tego wynikajacych. Glowna bohaterke grala Zhang Jingchu, swietna, widzialam te osobke w Siedmiu Mieczach i tez byla slodka.
Trzeci film... Droga do domu (dokladne tlumaczenie z tytulu chinskiego: Moj ojciec i matka) nie no, to byla paranoja. I nie mowie o samej historii, nienajgorszej, o milosci (acz komedia to nie byla na pewno, zaczela sie slowami "moj ojciec umarl" i naprawde nie sa to 4 wesela i pogrzeb). Problem w tym, ze napisy przygotowal ktos, kto po pierwsze bardzo niestarannie je przetlumaczyl, a po drugie nie zadbal o najwazniejsze, czyli poprawne ich podlozenie pod obrazy. Coz. Tego tlumacza rowniez znam - i chetnie bym go za spartaczenie roboty publicznie wysmiala, ale bardziej po chrzescijansku bedzie spuscic na to zaslone milosierdzia :P Duza byla w tym filmie rola narratora i w ogole tekstu, wiec bylo to kosmicznie irytujace. Ja i tak mialam lepiej, bo rozumialam wiekszosc tekstu chinskiego, ale laicy musieli sie strasznie wynudzic.
Podsumowujac: klapa. Ciesze sie, ze poszlam, ale nie zaplacilabym za cos takiego 25 zeta :P

Sprostowanie: To, co czytalam przed maratonem na stronie Arsu, to byly streszczenia nie recenzje, a na przyporzadkowanie filmow do gatunku "komedia romantyczna" wpadl Ars, nie moja kolezanka. Tym niemniej czuje sie wystawiona do wiatru :P

2008-02-16

演講

昨天和今天孔子學院安排了一些關於中國文化的活動. 昨天我演了講, 給觀眾介紹中國樂器 :) 我給了他們看女子十二樂坊的演奏會.

希望大家會對中國音樂感興趣. 原來我想給他們聽中國傳統音樂, 但是後來我想可能對他們來說太難, 他們會不了解這樣的音樂. 所以我選了中西結合, 這樣雖然他們聽得到中國樂器, 但是感覺還是跟聽我們的音樂差不多... 希望他們喜歡 :)

今夜我要參加Ars電影院的活動. 他們要給觀眾看三部中國電影, 都是愛情故事. 我整夜要看電影. 好可惜我一個人去...

多迷你克劈柴生火 :)





我覺得每一個男人都應該做得到這樣的工作. 這樣我們女人才會知道他是男人 ;)
多迷你克, 好幾了!! :D

2008-02-15

美髮師

馬加拉和多米你克來了我家. 多迷你克劈柴生火 (以後我給你們看照片), 馬加拉幫我刷頭髮. 哇! 她真棒! 我都不會這樣刷頭髮...

結果真不錯, 對吧? ;)

馬加拉, 多謝妳!!

就是我 :)

Madziara nawet ze mnie potrafi zrobic kobiete :D Tylko cos trykotka z szubieniczka pod krwistym sweterkiem psuje efekt ;)

沒有情人的情人節 孟庭葦

我今天一直聽這首歌 :P




"我怕如果我再吻青蛙一次, 我會嘔吐"
Walentynki, psia mac...

2008-02-09

Chinski maraton walentynkowy

Krakowskie Centrum Kinowe ARS wraz z Instytutem Konfucjusza w Krakowie zapraszają na
CHIŃSKI MARATON WALENTYNKOWY 16/17.02.
start 23:00
karnet na maraton w cenie 25zł
W programie 3 filmy:
Needing you 孤男寡女 (2000) - komedia romantyczna z Andym Lau moim pieknym i Sammi Cheng; ja umarlam ze smiechu gdy to widzialam, jest urocze :)
Panna młoda w Shangrila 花腰新娘 (2005) - komedia romantyczna, o ktorej nic nie wiem, ale opisy wygladaja dobrze :)
Droga do domu 我的父親母親 (1999) - komedia romantyczna Zhanga Yimou, oczywiscie z Zhang Ziyi w roli glownej :P Nie widzialam, wiec chyba musze isc...
Chcialabym pojsc na chinskie filmy. Chcialabym pojsc na maraton. Chcialabym miec co robic z okazji walentynek, a jeszcze lepiej miec z kim je obchodzic :P

krakowskie obchody Chinskiego Nowego Roku

Program:
Dzień I
15 lutego 2008

FILMOWA CAFE - telebim 14:00 - 19.30
Prezentacje filmów o sztukach walki oraz prezentacja o kulturze i zwyczajach Chin


KIJÓW STUDIO

Pokazy filmów chińskich

16:00 CÓRKA BOTANIKA LES FILLES DU BOTANISTE
Reż. Sijie Dai, Francja, Ciny 2006, 105’

18:00 BALZAC I MAŁA CHINKA BALZAC ET LA PETITE TAILLEUSE CHINOISE
Reż. Sijie Dai, Francja, Chiny 2002, 110’

20:00 OSTROŻNIE, POŻĄDANIE SE JIE
Reż. Ang Lee, Chiny, Hongkong, Tajwan, USA 2007, 157’

HOL

15.00 – 16.00

· Muzyka chińska – chińskie instrumenty muzyczne – Natalia Brede
· Chiński pop - Beata Darowska

16.00 – 17.00

· Chińskie żywienie poza domem wczoraj i dziś – Kaja Kałużyńska,
· Etykieta o zachowaniu się przy stole - Beata Darowska

17.00 – 18.00 CTA - Closer To Asia

· Maoturystyka- współczesnym szlakiem Mao - Anna Masna
· Chiński podbój kosmosu – Paweł Wojtanek


HOL

19:30 – 20:30
Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska
Pokazy kung-fu/wushu, tai chi, tańca lwa
Warsztaty tai chi, qigong dla wszystkich chętnych

KIJÓW DUŻA SALA

12:30 – 14:45 LEJDIS
Reż. Tomasz Konecki, Polska 2008, 134’

17:00 – 19:30 LEJDIS
Reż. Tomasz Konecki, Polska 2008, 134’

20:30 LEJDIS
Reż. Tomasz Konecki, Polska 2008, 134’



Dzień II
16 luty 2008

Kino Kijów.Centrum

HOL
10.00 – 11.00

· Quizy wiedzy o Chinach dla dzieci z nagrodami – Natalia Brede, Instytut Konfucjusza

11:00 - 13:00

· Warsztaty ceramiki - Fundacja DONG FENG

11:00 - 12:00

· Sztuka Penzai (układania kwiatów)- Fundacja DONG FENG

12:30 - 13:30

· Szkółka kung-fu dla dzieci w hallu na dole (2 x po 20 min)
Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska





SALA STUDIO

11-12:30
· „Czytamy i oglądamy”

FILMOWA CAFE

10.00 -14.00
· Prezentacje filmów o sztukach walki oraz prezentacja o kulturze i zwyczajach Chin
Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska

Auditorium Maximum 16 luty 2008

SALA WYSTAWOWA A – Instytut Konfucjusza oraz CTA – Closer To Asia
12.00 -17.15

Godzina I Kultura i pismo 12.00 -13.00

· Krótka historia pisma chińskiego – Janusz Bąbel

· Kultura uczonych konfucjańskich - Dr Bogdan Zemanek

· Poezja chińska na przestrzeni dziejów - specyfika, różnice i podobieństwa do poezji europejskiej.- Beata Darowska

Godzina II Pokaz kaligrafii 13.00 – 14.00

· Pokaz poprowadzi Pan Fu Haifeng

Godzina III Filozofie Chin 14.00 – 15.00 CTA – Closer To Asia

· Konfucjanizm Paweł Wojtanek

· Taoizm – Monika Burzyńska

· Buddyzm – Paweł Oleszczuk

Godzina IV Kuchnie Chin 15.00 – 15.40

· Geograficzne zróżnicowanie kuchni Chińskiej – Andrzej Krężel

· Ryż czy hamburgery – sposoby żywienia we współczesnych Chinach - Kaja Kałużyńska

Godzina V Chińska rodzina 15.40 – 16.30

· Tradycyjny model rodziny chińskiej – Janusz Bąbel

· Rodzina chińska dziś – mgr Joanna Wardęga

Godzina VI 16.30 – 17.15

· Pokazowa lekcja chińskiego - Dr Mao Yinhui

SALA WYSTAWOWA B Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska


· 12:00 „Podróż do źródeł Choy Lee Fut Kung Fu” – prezentacja z podróży do Chin

· 13:00 prezentacja i zajęcia praktyczne Luohan Qigong – Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska

· 14:00 prezentacja i warsztaty Tańca Lwa – Krzysztof Szymoński

· 15:00 warsztaty z miecza Hsing-I/Tai chi – Ewa Dynowska

· 16:00 warsztaty - Wprowadzenie do Baguazhang – Edmund Baka

Hol (parter i pierwsze piętro)

· Warsztaty plastyczne dla dzieci – Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska

· Szkółki kung-fu choy lee fut dla dzieci – Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska

· Misy Tybetańskie

· Wystawa prac plastycznych

2008-02-07

色戒 Ostroznie, pozadanie

Tak duzo juz o tym filmie napisano, ze chyba nie ma co sie wysilac.
Uwiodla mnie muzyka. Zdjecia. Para glownych bohaterow. Gra w majianga z tym wszystkim co bylo w tle. Przemiana bohaterki z gowniary w kobiete. Chinski Bogart z tym wszystkim, za co sie kocha Bogarta. Jej milosc. Jej poswiecenie, zawsze, dla wszystkich, nigdy nic dla siebie. Kiedy wreszcie cos dostala to sama siebie za to ukarala.
Pol godziny mialam gule w gardle. Plakalam. A po wyjsciu z kina swiat mial inne kolory.
Pojde na to raz jeszcze.
Aha.
Mowi sie tyle o scenach seksu w tym filmie. Sa potrzebne, wlasnie takie, jakie sa, poniewaz ona musi o nich opowiedziec, my musimy jej uwierzyc, a Stary Wu musi uciec.
Wstrzasnela mna scena gwaltu.
Wstrzasneloby mna morderstwo, ale za dlugo trwalo.
Piekna byla scena w japonskiej knajpie.
Okropna byla scena, kiedy on opowiadal jej o pracy.
Pamietam wszystkie sceny tego filmu. Ergo: nie bylo niepotrzebnych.
Pojde jeszcze raz. Musze.

Festiwal Tajwanski 8 II 2008

ul. Krowoderska 17, budynek liceum.
Od 13.00
Plan:
Historia Tajwanu (20min)
Współczesne społeczeństwo Tajwanu (30 min)
(krotka przerwa)
Obchody Nowego Roku na Tajwnie (15 min)
Tajwański teatr lalek (30min)
Współczesna muzyka Tajwanu (20 min)
(krotka przerwa)
Sztuka kaligrafii (30 min)
"Tajwan naszymi oczami" (20 min)
Współczesna literatura Tajwanu (30 min)
Bedzie fajnie!
Zapraszamy :)

2008-02-06

活著 Żyć

Film zabroniony w Chinach. Nie dziwie sie. Jak mozna drwic ze wszystkich bledow i katastrof XXwiecznych Chin? Z tego, ze wyksztalceni poszli kopac doly, a idioci udawali lekarzy? Z tego, ze beznadziejna stal wypalana w dymarkach miala sluzyc wyzwoleniu Tajwanu z rak tego niedobrego Chiang Kai Sheka i zaszczepieniu Jedynej Slusznej Ideologii? Z tego, ze lepiej bylo przegrac w kosci majatek rodzinny niz go zyskac, bo kary za posiadanie CZEGOKOLWIEK byly straszne?
Zhang Yimou sie nie smieje. On placze nad tym i kaze plakac widzom. Bylam posluszna wezwaniu: plakalam. Kilka razy, dlugo, bolesnie. Co innego wiedziec, co innego widziec. A ten film pokazywal Chiny az za dobrze.
Wtedy jeszcze Zhang robil dobre filmy. Nowela ukazala sie w 1993 i juz rok pozniej film trafil do kin. Zachwycilo sie nim Cannes, nie bylo konca zachwytom nad Ge You i Gong Li, wcielajacych sie w pare glownych bohaterow. Jest swietna muzyka Zhao Jipinga - tak, to ten sam, co w Zegnaj moja konkubino i Zawiescie czerwone latarnie - polaczenie tradycji i Zachodu jak zwykle olsniewa.
Ciesze sie, ze go widzialam.
Aha, jeszcze jedno: " Kurczaczek rosnie i zmienia sie w ges, ges zmienia sie w owce, owca w krowe, a potem... potem jest komunizm".

那時候張藝謀的電影還是非常好. 令人同情的故事, 令人同情的電影. 嘲弄共產主義的電影. 難怪在中國這是禁映影片.
我哭了.
我已經學過那些事. 我知道文化大革命的結果. 但是現在我才感到這個恐懼...

除夕 przednoworoczne sprzatanie

To wlasnie dzis. Jutro jest chinski nowy rok i przedtem trzeba wysprzatac, pozbyc sie zeszlorocznych resztek i zaczac od jutra z nowym kontem. Nie pytajcie, jak to mozliwe, zeby wyrzucenie smieci i odkurzenie zmienilo wszystko. Jest cos w psychice, co daje taka mozliwosc. Ja jak sie martwie to tez zawsze sprzatam. Potem, gdy pokoj jest doprowadzony do ladu, mam wrazenie, ze taki sam porzadek zapanuje w moim zyciu. Moi przyjaciele wiedza jednak, jak rzadko miewam zmartwienia az tak duze, by musiec sprzatac ;)
Cos o nowym roku? Wiekszosc znajdziecie pod haslem Spring Festival na wikipedii. Tak, podobno wlasnie teraz przychodzi wiosna (moja wspollokatorka sie dostosowala, dla Niej naprawde przyszla juz wiosna...). Zgodnie z wierzeniami przychodzi tez straszny potwor 年 (we wspolczesnym chinskim slowo to oznacza rok), ktory dla sportu zzera ludzi. Cale szczescie sa na niego skuteczne sposoby: halas i czerwony kolor. Dobre wytlumaczenie dla fajerwerkow i noworocznego wystroju chinskiego, prawda? :) To wszystko zeby przetrwac, przechytrzyc potwora: 過年. Guo nian wiec z czasem zaczelo znaczyc nie tylko "przezwyciezyc potwora", ale tez "spedzac nowy rok". Wszyscy wiedza, ze z okazji chinskiego nowego roku jada sie pierozki 餃子 jiao zi. Na wikipedii mowia, ze to dlatego, ze pierozki ksztaltem przypominaja chinskie pieniadze, ale ja znam inna i chyba bardziej prawdopodobna teorie. Otoz: Chinczycy maja fiola na punkcie homofonow. A jiao to brzmienie nie tylko pieroga, ale tez znaku 交 - wiazac, laczyc, tworzyc wiez. Dla Chinczykow ichniejszy nowy rok to przede wszystkim czas odtwarzania wiezi rodzinnych - nastepuje wowczas masowa migracja Chinczykow w strony rodzinne. Odwiedzaja rodzicow/dziadkow, ciesza sie poczuciem wspolnoty, ktora kaze im wszystko robic razem, miedzy innymi przygotowywac jedzenie. To troche tak jak u nas Wigilia: cala rodzina w tym uczestniczy, jedni oprawiaja ryby, drudzy lepia uszka. U nich lepi sie pierogi, wspolnie, cala rodzina. Sa to pierozki laczace wszystkie pokolenia, cala rodzine. A spozywa sie je w czasie 子 zi - miedzy jedenasta wieczorem a pierwsza dnia nastepnego (tu z kolei mamy odwolanie do dawnego chinskiego sposobu liczenia czasu, w ktorym doba byla podzielona na 12 czesci, o czym mozna wiecej poczytac na wiki pod Earthly Branches). Moze to wlasnie dlatego wlasnie jiao zi 餃子 je sie w trakcie zi 子 aby budowac wiez jiao 交...
Niestety, nie jestem w Chinach, wiec nie dostane czerwonej koperty z forsa, co jest innym milym dodatkiem do obchodow noworocznych. Nie mam tez mozliwosci zmiany napisow na drzwiach, bo nie mam gdzie ich kupic. Ale za to rok bedzie mi mijal pod znakiem myszy - bede siedziec cicho jak mysz pod miotla, zmienie sie w szara myszke, a caly swiat bedzie dla mnie jedna wielka pulapka na myszy... Juz od jakiegos czasu trwa moja przemiana w "mouse potato" - czyli w swira spedzajacego zycie w necie ;) Zobaczymy, co jeszcze...
Szczesliwego roku szczura!

千里走單騎 Tysiace mil samotnosci

張藝謀 2006 年的電影.

聽說很多亞洲父親都有這樣的問題: 他們不會對自己的孩子說: 我愛你, 我想你.
聽說很多亞洲兒子都有這樣的問題: 他們也不會表現他們對父母的愛. 他們只應該表現孝, 對吧? 讓別人知道自己的感情不是好事, 對不對? 大人不該這樣子...
但是這個老人 (非常好的高倉健) 已經知道: 如果你不會表現愛, 你會很孤單... 那個 "單騎" 是老人在國外, 聽不懂別人說的話, 什麼都看不懂, 只好能想. 他像個蝸牛, 慢慢從自己的貝殼出來. 他開始學習怎麼交朋友, 他忽然發現他也需要別人的在場...

Film Zhanga Yimou. Calkiem nowy, bo z 2006 roku. Z genialnym Kenem Takakura - a poza tym glownie z naturszczykami, co dodaje smaczku. Studium samotnosci: jak bardzo mozna sie oddalic od ludzi, nawet od tych najblizszych, na przyklad syna, i jak wiele potrzeba czasu i przemyslen, zeby zaczac wracac... Do samotnosci zycia dodana jest samotnosc w tlumie - Japonczyk wsrod zgrai Chinczykow, nikt go nie rozumie, obce zapachy, dzwieki, wszystko jest nowe. A jednak ta bariera tylko pomaga: dzieki temu MUSI sie nauczyc, jak nawiazac kontakt.
Nie jest to film genialny, ale ma cos w sobie. Te momenty: kiedy glowny bohater nagrywa film dla szyszuni. Kiedy pomaga usnac malemu chlopcu. Kiedy okazuje sie, ze juz jest za pozno...
"Spieszmy sie kochac ludzi, tak szybko odchodza...".

2008-02-03


Gdybym kiedys chciala wydac plyte, okladka wygladalaby tak.
mam zmarszczki od usmiechu, wory pod oczami... Nie, to zdjecie nie powinno byc upublicznione. Ale coz ja poradze na to, ze mi sie podoba?...


To jest efekt chorobowej nudy i obecnosci aparatu fotograficznego w moim slodkim tajwanskim telefunkenie :)

A poza tym mam dobry humor z okazji istnienia uroczych Tajwanczykow, z okazji przedwiosnia wspollokatorki, z okazji powrotu do Krakowa, z okazji mozliwego wyjazdu do Azji, z okazji kilku milych slow i usmiechow a takze dlatego, ze po prostu JESTEM....

Czego i Wam zycze :)

PS. Nie mialam nic do napisania. Po prostu stesknilam sie za blogiem ;) Ukamienujcie mnie za to :P
Posted by Picasa