blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2007-11-21

o przewadze klasyki nad nowoczesnoscia 老電影比新電影好多了!!

這幾天我看了四部電影. "七人の侍" (可愛の木村功!! ^.^) - 誰都知道這部電影. 我很久以前就看過, 但忽然想再看一次. ...我愛上了這部電影.... 演員們都很好, 故事也不錯. 難怪很多導演都偷了這個故事... 可能最有名就是美國的"豪勇七蛟龍". 雖然我喜歡這不美國片, 但是它不比日本的原作.
我看了北非諜影("卡薩布蘭卡"). 誰沒看過應該看. 誰看過了應該再看一次. 誰看過三十次了, 才可以跟我講這部電影的特色 ;)
我看了胡金銓的"俠女". 有好笑, 有意義, 非常好看!
昨天我看了婁燁的"頤和園". 很多人說這部電影不錯 - 有故事, 有歷史, 有愛請, 有悲傷... 可能就有太多東西, 所以導演不會用好它們... 有好幾個主角做愛的鏡頭. 第一次還可以, 我理解為什麼導演讓我們看這個 - 這能令共眾感到震驚. 但是嗎...第五第他們一樣做愛, 我就覺得無聊...
這部電影跟裡是有關係的. 意思是他們說大學生在天安門的大事. 十分鐘. 在三個小時的電影裡十分鐘真的不是太多啊!! 一我看太少....
那些四部電影, 電影越老舅越好看...

No naprawde! Ostanio obejrzalam kilka filmow. Siedmiu samurajow ze slodkim Isao Kimura - film genialny - i to wcale nie dlatego, ze to klasyka i trzeba tak mowic. Po prostu - od gry aktorskiej, poprzez opowiesc, dobor charakterow i wszystko inne film jest cudowny. Laczy dramat, gorzka ironie, poczucie humoru, rewelacyjnie pokazuje rozne typy ludzkie. Fantastyczny - i bede do niego wracac. Widzialam tez Casablanke - ale o tym filmnie nie ma nawet co opowiadac, nie ma co o nim rozmawiac dopoki sie go nie zna na pamiec ^.^ A Bogart jest wspanialy. :) Widzialam tez Dotyk Zen - swoja droga, ciekawy tytul, skoro tytul chinski brzmi "rycerska kobieta" - czyli kladzie nacisk na glowna bohaterke... Niewazne zreszta. Film zabawny, swietnie nakrecony, troche przydlugi, ale wciagajacy, wspaniala sciezka dzwiekowa i w ogole.
Na tym tle naprawde najmizerniej wypada "Letni Palac" Lou Ye (to ten od Suzhou). Zapowiadali, ze kochankowie na przekor historii i polityce walcza o swoja milosc, ze to porywajaca saga blablabla... Jak dla mnie: za duzo seksu i za malo przemocy. Bzykali sie ladnych kilka razy. Zeby to jeszcze ciekawe bylo... a ja zaczelam ziewac... naprawde, nic szczegolnego... no i ten rozwalajacy tekst bohaterki, ktora sie swojemu pamietnikowi tlumaczy, dlaczego sie puszcza - bo tylko w trakcie aktu plciowego faceci sa w stanie zrozumiec to, jaka ona jest delikatna. No prosze Cie! Po prostu zenada! A tej historii i polityki w trzygodzinnym filmie bylo cos okolo 10 minut - polecieli placem Tian an men i tyle. Dobrze, ze mialam Wei pod reka - swietniesmy sie bawily, ale akurat film nam w tym wcale nie pomagal :P
Podsumowujac - im film mlodszy tym gorszy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.