blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2007-11-07

kalendarz

kalendarz to zawsze dobry prezent. To znaczy, kiedy nadchodzi jesien i naprawde nie masz pomyslu, to kalendarz jest ok. A sa tez kalendarze, ktore sa wystarczajaco ladne albo urocze zeby NAPRAWDE byc fajnym prezentem.
Ladne zdjecia Krakowa przeciez mozna powiesic na scianie, prawda? Zwlaszcza, jesli mieszka sie na drugim koncu swiata.
I co taki Japonczyk moze zrobic, dostawszy taki prezent, jak myslicie?
Tak. Macie racje. Przysle tez kalendarz. Japonski :) Kazde trzy miesiace tworza taki uroczy parawanik ukwiecony roslinami typowymi dla danego okresu. Kawaii!!

Jakim prawem On sobie jedzie znowu na wakacje? To niewazne, ze bedzie pracowal i sie uczyl, przeciez w Nowej Zelandii jest jak w raju! Dlaczego po powrocie szef go znowu przyjmie na to samo stanowisko, jakby to nie byla japonska firma i jakby nie istnial japonski etos pracy? Dlaczego go na to stac?????!!!!!!
Ja nie zawiszcze. Ja tylko dusze sie w Polsce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.