blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2007-11-29

pierwszy wyklad

Wei sie bardzo denerwowala. Ale kiedy juz raz zaczela, to byla w swoim zywiole: spiewala, aktorzyla, gadala jak najeta. Jest wspaniala!
Publicznosc byla starannie wyselekcjonowana (to takie ladne okreslenie na prawie pusta sale); mamy nadzieje, ze z czasem sala bedzie sie zapelniac :)
W przyszlym tygodniu kontynuacja wykladu Wei. Zapraszamy!

兩個禮物 dwa prezenty

jeden byl spodziewany, ale i tak mnie zaskoczyl. Nowy telefonik - blekitny z kwiatuffkiem. Gdybym byla facetem, zwrocilabym pewnie uwage glownie na to, ze ma aparat, radio, mp3 i gry Java. Ja jestem jednakowoz kims z Hello Kitty na lodowce, wiec nie mozna sie spodziewac niczego poza opisem urody - i kiczu - tego cacuszka :)

Oczywiscie, do telefonu sa gadzety - wszyskie niebieskie :) kabel USB niebieski, dyndadelko niebieskie, woreczek na dyndadelko niebieski, sluchawki niebieskie... jednak w sluchawkach najlepsze i tak jest to, ze jest to moj rozmiar - te europejskie sa chyba dla sloni, zawsze mi wypadaly, za to azjatyckie pchelki sa akurat :)


Drugi prezent jest lepszy. To znaczy, nie mam nic do telefonu, wrecz przeciwnie, ciesze sie jak glupia, jest kochany milutki slodziutki itd., ale to wlasnie ten drugi prezent mnie rozbroil.

Pieczatki. Z mahoniu. Na jednej wygrawerowane moje chinskie imie. Na drugiej... No wlasnie. Druga jest pusta. Zaskoczylo mnie to. Hmmmm.... Jake pomyslal o wszystkim - ta druga to dla mojego faceta - zebysmy mieli komplet dla dwojga. Jesli kiedys go znajde, wygraweruje dlan piekna pieczatke. Jake nie watpi, ze kto jak kto, ale moj facet na pewno bedzie mial chinskie imie ^.^ W Polsce pieczatki to cos oficjalnego, dla firmy, oprocz nazwiska jest na nich pelniona funkcja, NIP, adres firmy itd. Jesli ktos ma pieczatke tylko z nazwiskiem, jest to postrzegane jako ekstrawagancja - co, podpisac sie nie potrafi? - albo Ex Libris. W kulturze chinskej jednakowoz poza oficjalnymi pieczeciami, ktore sa wazniejsze niz podpis reczny, istnieja rowniez pieczatki osobiste, ktorych utrata jest porownywalna ze strata dowodu osobistego - nie mozna otworzyc konta w banku, kupic mieszkania, dokonac zadnej powazniejszej transakcji. Jest swiadectwem autentycznosci - i mam wrazenie, ze trudniej ja podrobic niz charakter pisma. Pieczatki chinskie to nie jest cos prozaicznego - przyklejenie czcionki do kawalka plastiku, jak to bywa u nas. W pieknych kamieniach wielcy artysci rzezbia poszczegolne znaki, uzywajac pisma malopieczeciowego, innego od wspolczesnego. Wspolczesnie moje imie wyglada tak: 白小颱. Pismo pieczeciowe jest starsze, ciekawsze, piekniejsze:

Zostalam rozbrojona. Wiecie? Tajwanczycy maja intuicje! Zwlaszcza Jake...

Zastanawialam sie nad prezentem dla niego. Lubi Polske? No to dostanie tynieckie konfitury, tadycyjne receptury z alkoholem :) sadze, ze mu bedzie smakowac :)

2007-11-23

可愛的珠光唇膏 kawayusu kuchibeni slodziutki blyszczyk



To wszystko przez Kaje i Beatke. Oktawa moich urodzin juz sie widocznie zaczela i dopiero jej zakonczeniem bedzie prawdziwa rocznica ^.^ Zhellokicily mnie dziewczyny. Tak nie mozna! A wlasciwie... Hmmmm... Tak trzymac!! Juz wczoraj dostalam nienormalny prezent - japonskie cukierki przebrane w kimono (chlopczyk i dziewczynka). A dzis te blyszczyki! Truskawkowy, wisniowy i waniliowy, wszystkie cukierkowe. ROZOWE!!!! Obledne! A ja w zamian za to pozwolilam Kai zrobic u mnie sushi :) Wiesz, Bayushi, uzylysmy noza z pilka i nawet sie nie porozjezdzaly; a moze ryz byl bardziej kleisty? W kazdym razie bylo pyszne :D
Posted by Picasa

2007-11-22

ksiazki dla dzieci 兒童書

Uwielbiam chinskie i tajwanskie ksiazki dla dzieci. Nie, nie chodzi mi o tresc i obrazki - choc przyznac musze, ze z moim poziomem chinskiego latwiej jest mi czytac cos z umiarkowanie trudnym slownictwem i trescia, ktorej zrozumienie dodatkowo ulatwia ilustracja. Tym razem chodzi mi o sposob wydawania ksiazek dla dzieci.
Jak wiadomo, znak chinski to slowo, ktore samo w sobie jest nosnikiem tresci i dziala troche jak hieroglif [川 to rzeka, 田 to pole ryzu i tak dalej]. Oczywiscie, wspolczesne chinskie znaki sa duzo mniej rysunkami, a w dodatku oprocz czastki semantycznej zawieraja czesto fonetyczna [里 slowo wymawiane "li" - 裡, 釐, 理, 浬, 狸, 厘, 哩, 鋰.... - to wszystko tez sa znaki wymawiane "li", ale majace rozne znaczenia, ktore poznajemy po czastce semantycznej, czyli tym wszystkim, co jest obok czastki 里]. W chinskim uproszczonym czesto czastka fonetyczna jest nawet wazniejsza niz semantyczna, ale czesto nadal nie znamy brzmienia znaku, nawet jesli domyslamy sie jego znaczenia. Jest to problematyczne zwlaszcza jesli sie spotykamy z nowym znakiem i jedyna metoda jego znalezienia jest przeszukanie slownika. Jak to jednak zrobic? Przeciez nie wiemy, jak sie znak wymawia, wiec jak go niby szukac? Jest kilka sposobow. Jeden to pojscie do kogos madrzejszego od nas albo jakiegos Chinczyka i zapytanie o pinyin (jest to bardzo sluteczna metoda, trenuja ja na mnie moi uczniowie ;) Jedynym problemem jest znaczne wydluzenie czasu szukania danego znaku...). Drugi to kupno slownika elektronicznego z mozliwoscie wpisywania znakow - ogromne uproszczenie! Jesli jednak pozostaje ten papierowy slownik, rzecz zaczyna sie komplikowac. Trzeba szukac klucza (najwazniejszej czesci znaku), liczyc ilosc kresek, meczyc oczy nad krzaczkami... To odbiera chec czytania chinskich ksiazek najwet najbardziej zatwardzialym sinofilom.

Jest jeden wyjatek - ksiazki dla dzieci. Spojrzcie sami:

To jest fragment ksiazki dla dzieci wydanej na Tajwanie. Obok kazdego znaku chinskiego (duza czcionka) znajduje sie zhuyin - stosowany na Tajwanie system fonetyczny, inaczej zwany bopomofo. Przy kazdym znaku znajduje sie wiec jego wymowa. Oczywiscie, w ksiazkach dla dzieci wydawanych na kontynencie, obok znakow znakduje sie po prostu pinyin, ktory bazuje na naszym alfabecie, wiec jest dla nas o niebo latwiejszy :) Ale ja sie juz przyzwyczailam do zhuyinu do tego stopnia, ze zamiast 啊 pisze ㄚ (czyli dzwiek "a" w zhuyinie) a zamiast 欸 wklepuje ㄟ ;)
Uwielbiam ksiazki dla dzieci - dzieki nim nauka chinskiego naprawde mnie cieszy! Przeciez latwiej szukac w slowniku wedlug wymowy :) Dodatkowe zalety: wiele znakow chinskich jest wymawianych na kilka sposobow - rozne tony, a czasem calkiem inne brzmienia (np. 馮 mozna wymawiac feng albo ping :)) i w zaleznosci od tego maja rozne znaczenie. Tutaj jest podany wlasciwy sposob mowienia danego znaku. No i na dodatek sa tony!! Czyli mozesz sobie wzrokowo utrwalac wymowe wyrazow. Malo tego, mozesz nawet przeczytac idealnie dana ksiazke, ani w zab nie rozumiejac tresci - zeby sobie pocwiczyc mowienie i czytanie po chinsku :)
Kocham Azjatow!!

Zhao Peng 趙鵬

Dlaczego istnieje sogou? Dlaczego istnieje baidu? Dlaczego, ach dlaczego mozna sciagac muzyke? Dlaczego jestem chinskopopowym otaku?
Zakochalam sie w tym przystojniaku. Mniejsza o wyglad. Kazdy wie, ze lece na piekne meskie glosy. Kazdy sie dziwi, ze moge wielbic Azjatow mimo calej ich piskliwosci. No dobra, Azjaci sa wyjatkiem i lubie ich nawet, jak romantycznie zawodza falsecikiem. Ale Zhao Peng jest inny. Duzo mowi fakt, ze wydal plyte zatytulowana "The greatest basso". To wlasnie Tian mi mi z tej plyty zmusilo mnie do sciagniecia wszystkiego, co znalazlam w jego wykonaniu.

Moglabym pisac godzinami o jego miodowym glosie, o pieknych aranzacjach dawnych piosenek, spokoju wykonania i alikwotach. Ale wystarczy powiedziec: wyobrazcie sobie, ze Frank Sinatra byl Chinczykiem - to wlasnie jest Zhao Peng.

愛上了他的聲音. 我叫他"中國的弗蘭克.西納特拉". 他的聲音好像蜂蜜, 那麼低, 那麼深, 那麼甜!! 我一聽他的"甜蜜蜜", 就從搜狗下載他所有的歌. 好可惜, 大部分只是兩分鐘的試聽... 不過我還是很高興有搜狗這個網頁 ^.^

tesknota

Dzis bayushi uczyla mnie robic sushi (a ja, niewdzieczna, ukradlam Jej ocet ryzowy - ale to byl przypadek, naprawde!!), a na dodatek przyniosla gizakawayusu (czyli megazajefajne) ciasteczka maslane w ksztalcie serduszek, oblane mleczna czekolada. Oto ciasteczko:

To nie wszystko. Jakesmy z Karolina odkryly, z drugiej strony kazdego ciasteczka jest jakis sentymentalny napis - kocham, lubie, tesknie... Kiedy wiec trafilysmy na to ciasteczko

slogan reklamowy utworzyl sie sam:

ZEZRYJ TESKNOTE ZANIM ONA ZEZRE CIEBIE!!!

Dzieki, Bayushi! :)

2007-11-21

o przewadze klasyki nad nowoczesnoscia 老電影比新電影好多了!!

這幾天我看了四部電影. "七人の侍" (可愛の木村功!! ^.^) - 誰都知道這部電影. 我很久以前就看過, 但忽然想再看一次. ...我愛上了這部電影.... 演員們都很好, 故事也不錯. 難怪很多導演都偷了這個故事... 可能最有名就是美國的"豪勇七蛟龍". 雖然我喜歡這不美國片, 但是它不比日本的原作.
我看了北非諜影("卡薩布蘭卡"). 誰沒看過應該看. 誰看過了應該再看一次. 誰看過三十次了, 才可以跟我講這部電影的特色 ;)
我看了胡金銓的"俠女". 有好笑, 有意義, 非常好看!
昨天我看了婁燁的"頤和園". 很多人說這部電影不錯 - 有故事, 有歷史, 有愛請, 有悲傷... 可能就有太多東西, 所以導演不會用好它們... 有好幾個主角做愛的鏡頭. 第一次還可以, 我理解為什麼導演讓我們看這個 - 這能令共眾感到震驚. 但是嗎...第五第他們一樣做愛, 我就覺得無聊...
這部電影跟裡是有關係的. 意思是他們說大學生在天安門的大事. 十分鐘. 在三個小時的電影裡十分鐘真的不是太多啊!! 一我看太少....
那些四部電影, 電影越老舅越好看...

No naprawde! Ostanio obejrzalam kilka filmow. Siedmiu samurajow ze slodkim Isao Kimura - film genialny - i to wcale nie dlatego, ze to klasyka i trzeba tak mowic. Po prostu - od gry aktorskiej, poprzez opowiesc, dobor charakterow i wszystko inne film jest cudowny. Laczy dramat, gorzka ironie, poczucie humoru, rewelacyjnie pokazuje rozne typy ludzkie. Fantastyczny - i bede do niego wracac. Widzialam tez Casablanke - ale o tym filmnie nie ma nawet co opowiadac, nie ma co o nim rozmawiac dopoki sie go nie zna na pamiec ^.^ A Bogart jest wspanialy. :) Widzialam tez Dotyk Zen - swoja droga, ciekawy tytul, skoro tytul chinski brzmi "rycerska kobieta" - czyli kladzie nacisk na glowna bohaterke... Niewazne zreszta. Film zabawny, swietnie nakrecony, troche przydlugi, ale wciagajacy, wspaniala sciezka dzwiekowa i w ogole.
Na tym tle naprawde najmizerniej wypada "Letni Palac" Lou Ye (to ten od Suzhou). Zapowiadali, ze kochankowie na przekor historii i polityce walcza o swoja milosc, ze to porywajaca saga blablabla... Jak dla mnie: za duzo seksu i za malo przemocy. Bzykali sie ladnych kilka razy. Zeby to jeszcze ciekawe bylo... a ja zaczelam ziewac... naprawde, nic szczegolnego... no i ten rozwalajacy tekst bohaterki, ktora sie swojemu pamietnikowi tlumaczy, dlaczego sie puszcza - bo tylko w trakcie aktu plciowego faceci sa w stanie zrozumiec to, jaka ona jest delikatna. No prosze Cie! Po prostu zenada! A tej historii i polityki w trzygodzinnym filmie bylo cos okolo 10 minut - polecieli placem Tian an men i tyle. Dobrze, ze mialam Wei pod reka - swietniesmy sie bawily, ale akurat film nam w tym wcale nie pomagal :P
Podsumowujac - im film mlodszy tym gorszy...

可愛的小貓 kociak

Dzis chce Wam przedstawic mojego kota. Oto on:
Jak pewnie wszyscy zauwazyli, wypoczywac lubi w szafce, ktorej pierwotnym przeznaczeniem bylo przechowywanie produktow spozywczych, w szczegolnosci chleba.
Zdziwil sie troche, ze zaczelam mu robic zdjecia, wiec sie zaczal wiercic. Jego zdziwienie jednak bylo niczym w porownaniu z moim przerazeniem, gdy siegnelam po chleb i natrafilam na puchate cielsko, ktore oczywiscie natychmiast zademonstrowalo pazurki. Bo trzeba Wam wiedziec, ze znalazlam tego kota w szafce uprzednio zamknietej. Tak. Wlazl i jeszcze za soba drzwi zamknal, zeby go nikt nie niepokoil, ale zapomnial wystawic wywieszke "nie przeszkadzac" - pewnie dlatego, ze na drzwiach nie ma klamki. A moze nie przypuszczal, ze potrafimy czytac?
Po pierwszych dwoch zdjeciach stwierdzil, ze mu sie nudzi i znowu zapadl w drzemke (BTW: odkryciem Ameryki bylo dla mnie, ze drzemka po angielsku to catnap ^.^). Oczywiscie, zaden z domownikow nie smial przeszkadzac Panu Domu w zajeciu tak istotnym dla podtrzymania rownowagi wszechswiata jak kocia drzemka. Dopiero pies sie nad nami zlitowal, wzial kota w morde i wyniosl:

Zycie domowe jest pasjonujace, a w dodatku mam Discovery Channel i National Geographic na zywo :D

我的小貓下定決心牠想住在麵包櫃. 牠會自己開門, 而且會自己關門, 所以我來吃飯才發現麵包櫃裡有小貓: 你們想想, 我想拿麵包但是我手忽然感到有毛的東西在麵包櫃裡; 你們覺得那時候我是不是有點怕??!! 我的小貓太厲害喔!! 我很快樂我的小狗幫我把小貓從櫃子裡拿出來 ;)

2007-11-19

zimy ciag dalszy 冬天來啦



...cudowne, prawda? Zeby jeszcze tak cholernie zimno nie bylo... 漂亮極了... 如果不是那麼冷的話, 可能我會喜歡冬天 ;)
Posted by Picasa

Sanmao 三毛

Slyszeliscie kiedys o niej? Ja uslyszalam po raz pierwszy w piatek, na chinskim oczywiscie. Chinski z Fu jest ostatnimi czasy niewiarygodnie wciagajacy. Czytamy Malego Ksiecia po chinsku i na kazdej lekcji udaje nam sie przetlumaczyc okolo jednej strony. Slownictwo nie jest trudne, ale idziemy droga skojarzen - gramatycznych, slownikowych, jakies powiedzonka, dyskusje. Sanmao pojawila sie w kontekscie Sahary. Ta dzielna tajwanska kobietka wlasnie bedac tam wyszla za maz. Za hiszpanskiego marynarza. Poznala tego marynarza juz siedem lat wczesniej, kiedy po nieudanym romansie zwiala z Tajwanu do Europy. Naszlajala sie sporo, bo odwiedzila tez Niemcy, a gdy Europa sie jej znudzila, wyladowala w Stanach. Wracajac jednak do Sahary - wyszla tam za maz i zaczela pisac. W sumie napisala okolo dwudziestu ksiazek, ale nie traktowala swego zawodu specjalnie powaznie, co mozna poznac chocby po pseudonimie artystycznym - San Mao to, w wolnym tlumaczeniu, 30 groszy - twierdzila, ze tyle jest warta ta jej pisanina ;) Zyskala ogromna popularnosc - coz jednak z tego, skoro zycie jej dokopalo? Maz zginal, a ona popadla w depresje zakonczona samobojstwem.
Nauczyciel Fu zareklamowal jej powiesci jako bardzo popularne i nieslychanie romantyczne. Chcialabym poczytac. Ktos moze ma do tego dostep? :)

最近上中文課的時候, 我們的使命是翻譯<小王子>. 每一個波蘭孩子看過這本書, 所以對我們來說看中文小王子比看中國書容易一點. 但我們不會一直翻譯, 平常書的內容令我們想出來別的事. 那時候傅老師隨便教我們中華文化. 最近我們書上碰到撒哈拉沙漠的時候老師告訴我們三毛的故事. 哇!! 蠻有意思啊!! 她真的勇敢. 會住在國外, 嫁外國人, 真了不起! 好可惜她那麼早就過世...我卻了解她的決定...
聽說她的書很浪漫. 希望有一天我有機會看. 希望有一天我終於看得懂中文書 ;)

2007-11-18

三個包裹 trzy paczki

...i znowu upust wdziecznosci dac trzeba. Ponadostawalam sie prezentow, kazda paczka z innego kraju, kazda z innego powodu, nadawcy tez jacys zabawni...
Michael to moj koreanski starszy Braciszek, dawny kumpel z pracy Taty, poznany na Tajwanie. To on caly czas twierdzil, ze powinnam sie zaczac uczyc chinskiego i przyjechac na Tajwan na dluzej. To on mnie zaopiekowal podczas pierwszego w Tajpej pobytu. To przez niego poznalam... No, mniejsza o to. W kazdym razie ostatnio zabilam i jego, i DG za pomoca napisanych po koreansku i wydanych w Polsce przewodnikow po Krakowie i Wieliczce. Obaj sie rozplyneli i stwierdzili, ze musza mi sie odwdzieczyc. Michael oczywiscie uwaza, ze jestem dzieckiem, wiec dostalam trzy pary koreanskich skarpetek (z flaga Korei i ichnimi krzakami), piornik (piornik!! Ostatni mialam chyba jeszcze w podstawowce!!!!), zakladki do ksiazek i kartke z panienka w Hanboku. Slodkie do bolu!
DG ma wieksza wprawe w kupowaniu mi prezentow - to On mnie obdarowuje dosc regularnie tajwanskimi przysmakami, ksiazkami, paleczkami... Fajnych kolegow ten moj Tata mial w pracy :) Lubili mnie zapraszac na drinki i lubili sie ze mna pokazywac do tego stopnia, ze kompletnie zapominali o fakcie, ze sa kolegami Taty... ;) Tym razem DG przyczyni sie do powstania wspanialego dziela naukowego - magisterki o muzyce tajwanskiej :) Dostalam bowiem trzy ksiazeczki, ktore juz powoli zaczynam tlumaczyc (... a jak przejdzie mi duma i honor, a zacznie gonic czas, to bede pielgrzymowac do Wei...), a ktore poogladac mozna na mojej internetowej polce z ksiazkami (na rzeczywistej tez mozna, jak sie akurat przyjdzie ;)) ^.^
Ostatnia paczuszka to przesylka z Japonii. Nie, tym razem nie Satoshi :P Moja wspaniala Przyjacioleczka, Yuka, nie pisze do mnie o przyrodzie, o pogodzie i innych tego typu rzeczach, jakze zwyczajnych w japonskich listach. To juz predzej Satoshi cos takiego popelni. Yuka natomiast pisze o uczuciach, o przyjaciolach, o tesknocie za Tajwanem i o tym, ze mozna sie zakochac w kims, o kim by sie nigdy wczesniej nie pomyslalo :) No i oczywiscie zawsze dolaczamy drobiazgi - ladnie zdobione drobnostki, male przekaski... Zakochalam Yuke w zupie pomidorowej Knorra :D A Ona mnie w czekoladzie z mleka sojowego i w czekoladzie z zielona herbata marki Meiji...
Czasami mam wrazenie, ze moje zycie biegnie od paczki do paczki, a podstawa pomiaru czasu jest ilosc pomyslow na prezenty dla Azjatow ;)
No i jest tu wlasnie to piekno, o ktorym powinnam pamietac na codzien: poznalam tych ludzi kilka lat temu, w moim prywatnym raju na koncu swiata. I nadal pamietamy, nadal sie lubimy, nadal za soba tesknimy, a nasze kontakty nie zmieniaja sie w krotkie "co u Ciebie" i juz nie ma o czym gadac. Zawsze jest o czym gadac. Zawsze chcemy sie spotkac. Zawsze kiedy mowie "przyjaciel", staja mi przed oczami nie tylko ci, ktorzy sa blisko...
...i nagle w srodku zimy, w sniezycy i szarosci rozkwita piekny kwiat, z ktorego bije cieplo...

收到了三個包裹. 都是亞洲朋友們送給我的. 都是我在臺灣認識的朋友們送給我的. 那些人很特別. 兩位是我爸爸以前的同事. 他們是韓國人. 一個是我的韓國哥哥 ~ 他總是照顧我, 總是為我加油, 總是讓我笑出來. 最近他開始當媒人, 給我介紹 "很帥, 還沒結婚的, 用功, 表現好的男人"~.^
他認為我還是小孩, 所以他的禮物蠻可愛: 可愛的襪子, 可愛的筆包, 可愛的卡, 可愛的書籤...
第二個不算是我哥哥. 在臺灣時我們常常去一樣的酒吧. 就是我最喜歡的臺灣酒吧: Rock Oldies. 如果你們在台北一零一附近的話, 請你們替我問候 Wendy (老闆). 這是這家酒吧的網頁: http://www.rockoldies.com.tw/
那, 在這家酒吧總是有客氣大方的男人請我跟他們一起喝酒 ^.^ 大部分是我爸爸的朋友. 但是嫌再他們已不會保持聯繫, 只有我和他們還接觸...
最後一封信就是我日本朋友送給我的. 這次不是近藤 ;) 但也是以前的同學. Yuka 和我這三年一直靠寫信保持聯繫. 我說的不是電子郵件!! 是正常的信!! 我們會把一些小小的東西放在裡面, 給互相知道我們在乎我們的友誼...

由於你們的友誼我生活那麼愉快... 謝謝大家!!....

2007-11-17

Uwaga!!!

Azja na horyzoncie!
Kino pod Baranami chce mnie pozbawic wszystkich pieniedzy, oferujac w najblizszym tygodniu wiele filmow chinskich, tajwanskich, no, skosnych. Radze wejsc na strone owego kina i sprawdzic, czy przypadkiem Wam nie odpowiada - bo sa filmy i zadumane, i dzikie, i smieszne. Oczywiscie, codziennie bede w kinie, wiec jesli ktos cos ode mnie chce, to wlasnie wtedy ma mnie okazje dorwac. Zacznie sie od Dotyku Zen (poniedzialek 20.30) potem Letni Palac (wtorek, ta sama pora), Nie chce spac sam (Tsang Mingliang - koniecznie!!! sroda o 18.30) i Milczace swiete kamienie (20.30 we czwartek) na zakonczenie.

冬天來啦! hu hu ha, zima zla...

w tym roku zima zaskoczyla nie tylko drogowcow, co jest w koncu calkiem normalne... 今年不知有修築路工人被冬天驚訝的...













....zaskoczeni zostali rowniez rowerzysci... 有騎腳踏車的人也被驚訝...











...a takze niektore roslinki, ktorych nawet zielen listkow nie uchronila przed zamarznieciem... 有些植物群也吃驚, 它們的葉子還是綠色的, 不過它們已經被冬天殺了...















ale za to jest pieknie. Prawda? I to mimo tych pasqdnych budynkow gdzies w tle... 很美麗嗎? 我覺得非常美麗喔...不過走路時這樣的天氣使我想起為何我想搬到臺灣...
Posted by Picasa

2007-11-15

Biedny Maly Fan...

Sluchajcie, szukam znowu mieszkania dla Fana (mojego chinskiego braciszka). Jak sie okazuje, choc w kamienicy jest centralne ogrzewanie, jednak wlasciciel nie wywiazuje sie z ustalen i grzeje tylko jak mu sie przypomni. Chlopcy maja piec kaflowy, na wegiel. Jeden z nich po probie napalenia w piecu wyladowal w szpitalu w wyniku zaczadzenia. Malemu nic nie jest, ale w mieszkaniu jest 15 stopni i nie da sie tam normalnie mieszkac. Jakby Wam cos wpadlo w oko - prosze, dajcie znac! Pokoj, nie musi byc w centrum, byle dojazd do Akademii Muzycznej byl dobry - no i wiecie, kuchnia, lazienka, meble. Piszcie na baixiaotai(at)gmail.com

wyklady

Ze wzgledu na niewielka ilosc chetnych kurs chinskoteatralnomuzyczny zostal przelozony o dwa tygodnie. Tak wiec pierwsze zajecia odbeda sie dopiero 28 listopada. Przepraszam serdecznie wszystkich, ktorzy dzis pocalowali klamke na Krowoderskiej - ja sama o tej zmianie dowiedzialam sie dopiero dzis po poludniu, wiec nie moglam poinformowac Was wczesniej. Za dwa tygodnie zajecia NA PEWNO sie odbeda. ^.^ Pozdrawiam!

2007-11-12

male przypomnienie

!!!Juz za dwa dni, 14 listopada, odbedzie sie pierwszy wyklad na Krowoderskiej 8. Wyklad poprowadzi ceniona specjalistka od chinskiego teatru, Lin Wei-yun. Wyklad zacznie sie o 16.30 i potrwa jakies 1,5 godziny. Zapraszamy!!!

譚恩美 Amy Tan

我愛她的寫法. 每一次看她的書我都好奇, 句子怎麼跟河一樣流下來, 我怎麼一開始看就停不下? 她是華裔美國作家. 她寫的故事關於華裔美國人, 特別是女人, 母親和女兒的關係. 有時她敘述中國情況, 有時她敘述美國情況, 但是她總是描述人們很費解的關係. 我蠻喜歡!
我看過這寫書:
一、《喜福會》
二、《灶君娘娘》
三、《百種神秘感覺》
四、《接骨師的女兒》
最新的作品, Saving Fish from Drowning, 我也看過. 如果你們有機會的話, 你們一定要看喔!!! 真的非常好...

Uwielbiam styl Amy Tan. Jest Genialna. Nie czuje, ze czytam, czuje, ze CZUJE to co ona pisze. Nasze historie sa calkiem odmienne, a przeciez czasem czuje wlasnie tak jak jej bohaterki. Mam sentyment do kazdej z jej ksiazek, choc powiesci sa lepsze od wspomnien. Rzucilam sie na Ratujac ryby od utoniecia i oczywiscie je polknelam, ale mam dwa zastrzezenia. Zakonczenie bylo zbyt szybkie i malo akcentowalo los tubylcow. No i jeszcze jedno, akurat od Amy Tan niezalezne: Wydawnictwo poszlo na latwizne i tanioche, przez co tlumaczenie jest do bani. Mnie zwlaszcza irytuje transkrypcja nazw chinskich; bardzo mi to przeszkadzalo w przyswajaniu tresci. Ale i tak polecam :)

2007-11-07

kalendarz

kalendarz to zawsze dobry prezent. To znaczy, kiedy nadchodzi jesien i naprawde nie masz pomyslu, to kalendarz jest ok. A sa tez kalendarze, ktore sa wystarczajaco ladne albo urocze zeby NAPRAWDE byc fajnym prezentem.
Ladne zdjecia Krakowa przeciez mozna powiesic na scianie, prawda? Zwlaszcza, jesli mieszka sie na drugim koncu swiata.
I co taki Japonczyk moze zrobic, dostawszy taki prezent, jak myslicie?
Tak. Macie racje. Przysle tez kalendarz. Japonski :) Kazde trzy miesiace tworza taki uroczy parawanik ukwiecony roslinami typowymi dla danego okresu. Kawaii!!

Jakim prawem On sobie jedzie znowu na wakacje? To niewazne, ze bedzie pracowal i sie uczyl, przeciez w Nowej Zelandii jest jak w raju! Dlaczego po powrocie szef go znowu przyjmie na to samo stanowisko, jakby to nie byla japonska firma i jakby nie istnial japonski etos pracy? Dlaczego go na to stac?????!!!!!!
Ja nie zawiszcze. Ja tylko dusze sie w Polsce...

2007-11-05

手機 :( telefonik

我手機壞了.
我可愛的手機壞了.
我可愛粉紅色的手機壞了.
我在臺灣買的, 可愛粉紅色的手機壞了!!
我想哭... 我不要在波蘭買手機, 用波蘭手機不可以打漢字. 波蘭手機個個都一樣. 不要啊!!怎麼辦呢?? 現在我用我爸爸的手機, 但是我應該快點還它.
我要到臺灣喔...
我要在臺灣買東西.
我要住在臺灣.
我要哭...

Schrzanil mi sie moj piekny tajwanski telefonik. Moj rozowy, slodziutki, tajwanski telefonik. Teraz uzywam tatusiowego, podobnego, tylko bialego, ale kiedys w koncu bede musiala Tacie ten telefon oddac. I co wtedy?? Przeciez sie nie przerzuce na jakis beznadziejny typ bez ani kawalka chinskiego krzaczka... Buuu... Ja chce na Tajwan, ja chce na zakupy, ja chce telefonu z krzaczkami!!!.....