blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2007-10-11

周冰倩 Zhou Bingqian

To moja nowa ulubienica.
Odkryłam Ją wyszukując stare chińskie piosenki, takie evergreeny, standardy. Pokazywała się przy wszystkich. No to ściągnęłam. I stanęłam jak wryta. Bo obok dźwięcznego, bardzo kobiecego głosu (żaden przesłodzony falsecik! Prawdziwy, mięsisty mezzosopran), pojawia się jazzujące erhu. Tak!! Ona z nim robi co chce, jest fantastyczna! Z nieco wiejskich czasem kawałków robi elektryzującą muzę! Skończyła Szanghajską Akademię Muzyczną w klasie erhu (z tym zawsze mam problem. Jak się nazywa instrumentalistka grająca na erhu? Erhuistka? Erhuaczka? Osobiście popieram erhuistkę), więc wie, co robi.
Oczywiście, natychmiast ściągnęłam całą płytę "二胡情書" - "List miłosny na erhu". To właśnie tam są te dawne kawałki. A oprócz tego wsadziła tam brawurową fantazję na tematy zachodnie w wersji erhuistycznej ;) No i jeden kawałek po japonsku (Tak, Bayushi, już wysyłam do Ciebie!). Jest obłędna! Zresztą - sami posłuchajcie nieśmiertelnej Słodyczy 甜蜜蜜 w Jej wykonaniu:

PS. Zdjęcie z tej strony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.