blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2007-08-26

Lin Hai 林海

Jestem pianistką. Fakt, skończyłam z tym już ładnych parę lat temu, ale kiedy słyszę fortepian, jest mi... dobrze. To znaczy, zależy to oczywiście także od pianisty i utworu, ale sam instrument ma dla mnie duży czar.
Kiedy byłam na Tajwanie, nie szukałam w żadnym wypadku muzyki fortepianowej. Szukałam tradycyjnych instrumentów, więc gdy trafiłam na płytę z obrazkiem 琵琶 (pipa), natychmiast kupiłam. I nagle okazało się, że to nie jest tradycyjna muzyka, tylko New Age, że w ogóle całość skomponował pianista, który zresztą się na tej płycie też pojawia i że jest to niezwykłe przeżycie estetyczne.
Odtąd kiedy tylko miałam pieniądze, wracałam do Fnaca i kupowałam wszystko, co ten pianista nagrał, a co było na półce. Dorobiłam się sześciu płyt: ta z pipą, solowe i z orkiestrą. Dzięki Lin Haiowi, bo tak właśnie się ten artysta nazywa, odkryłam też wiolonczelistę Fan Zong-peia. Obaj są genialni. Ale Lin Hai bardziej :)
Sami zresztą posłuchajcie:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.